Przejdź do głównej zawartości

Nic nigdy nie jest czarno-białe, czyli dlaczego warto powstrzymać się od oceniania




Do napisania tego tekstu zainspirowała mnie książka Katarzyny Bondy ,,Polskie morderczynie’’. Ale wbrew pozorom nie będzie to ani recenzja tej – nawiasem mówiąc – bardzo dobrej książki, ani tekst na temat zbrodni, kryminologii czy kryminalistyki (aczkolwiek są to tematy bardzo interesujące). Będzie na temat pochopnego oceniania – rzeczy, sytuacji, innych ludzi. 

Ile razy źle kogoś oceniłeś? ,,Bo tamta nosi za krótkie spodenki i się za mocno maluje’’. ,,Tamten ma dopiero dwadzieścia-parę lat i ma już sporo kasy, na pewno rodzice go utrzymują.’’. I jak się tak zastanowić, to takie komentarze niczemu nie służą. Nie służą tej osobie, której dotyczą – a na dodatek bardzo często mogą być dalekie od prawdy. I nie służą tobie. 

Dlaczego oceniasz innych? Często przedstawiasz to pod postacią martwienia się i dbania o kogoś. Jednakże tak naprawdę takie złośliwości oraz widzenie i wypuklenie teoretycznie negatywnych cech innych wynika z twoich kompleksów i twoich niedoskonałości. Często kryje się w tym zazdrość – bo tak naprawdę chciałabym być taka jak ktoś inny, lecz boję się zmienić. Z drugiej strony może to też wynikać z tego, że sama posiadam takie ,,wady’’ jak osoba, którą oceniam. W innych widzę swoje złe strony, których nie akceptuję, a oceniając innych mogę unikać prawdy o sobie samym. 

Każdy z nas jest inny, a to, jacy jesteśmy wynika z szeregu różnorodnych czynników – sposobie wychowywania, rodziców, własnego charakteru, środowiska.  Jest wiele różnych systemów wartości oraz podejścia do życia i kto powiedział, że twój system jest jedynym słusznym? Jesteśmy od siebie różni i to jest wspaniale! Możemy od siebie nawzajem czerpać wiedzę, możemy się nawzajem inspirować. 


Nawiązując jeszcze do książki Katarzyny Bondy – nie wszystko jest oczywiste. Nie bronię bohaterek książki, które jednak dopuściły się czynu z art. 148 k.k. Jednakże chcę powiedzieć, że życie jest tak naprawdę głównie szare, że te kobiety prowadziły wcześniej normalne (w większości) życie i pewny niefortunny zwrot wydarzeń sprawił, że zrobiły, co zrobiły. Że chwilami po prostu im współczułeś. Chodzi mi o to, że często oceniając coś nie masz wiadomości na ten temat albo okrojone informacje. A mimo to uważasz, że masz prawo do tego, by się wypowiadać – w tym przypadku, negatywnie.  

Jeżeli chcesz przestać oceniać, obgadywać, to warto zadać sobie pytanie, dlaczego to robisz. To pomoże ci popracować nad przyczyną tego – bo ocenianie zawsze wynika z czegoś więcej. Tak jak pisałam, bardzo często z braku pewności siebie oraz zazdrości. Zamiast oglądać się za innymi, porównywać, skup się na sobie oraz swoim rozwoju. Przestań oceniać każde zachowanie innych jako dobre albo złe. Jeżeli nie szkodzi i nie rani innych, po prostu przyjmij to do wiadomości i tyle. Zaakceptuj to, że każdy jest inny i każdy ma do tego prawo.


Komentarze

  1. Nie oceniam bo zazwyczaj nie znam całości zdarzenia. Po małym wycinku można wywnioskować czasem błedne wnioski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a najgorzej, jeżeli tych błędnych wnioskach mówimy innym

      Usuń
  2. Ludzie niestety tacy są, interesują się tylko nie sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet bardziej interesują się innymi niż sobą - oczywiście nie każdy

      Usuń
  3. spotkałą się z wieloma takimi sytuacjami, to przykre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście cię coś takiego dotknęło? :(

      Usuń
  4. Nie znam, nie oceniam- jedna z zasad, którą sie kieruję ��

    OdpowiedzUsuń
  5. Mądry wpis, ja uważam, że niskie poczucie własnej wartości oraz strach, że ktoś jest od nas lepszy pchają nas w macki obgadywania. bo obgadywanie to coś innego niż ocenianie. Obgadywanie to z premedytacją wypowiadane słowa, aby komuś sprawić bliskie. Natomiast oceniamy się na codzie Nie da się nie oceniać, tak jesteśmy skonstruowani, wyrabiamy sobie o kimś zdanie a to jest ocena. Jeśli jest pochlebna to super, jeśli nie może warto pozostawić ją dla siebie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zupełności się zgadzam, jeżeli jest niepochlebna to warto się powstrzymać od wygłaszania jej, jeżeli nic dobrego z tego nie wyniknie

      Usuń
  6. Nasz świat ma mało krystalicznie białych czy czarnych barw, odcienie pomiędzy nimi są dopiero realne. Czasem dopiero z bliska widać skazy lub zalety.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo w życiu przeszłam, wiele razy byłam oceniania. Właśnie przez pryzmat tych doświadczeń. W dzieciństwie byłam jak nastygmatyzowana przez chorobę mojej mamy. Nie oceniaj bo sam będziesz oceniany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi że miałaś takie przykre doświadczenie :(

      Usuń
  8. Staram się nie oceniać kogoś kogo nie znam, bo łatwo można się pomylić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie, że naprawdę w większości oceniamy nie znając wszystkich szczegółów

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niższy wiek emerytalny, a zmiana płci – orzecznictwo

Prawie optymistycznie

Zdecydowanie nie jestem optymistką, chociaż mimo to staram się szukać jasnych stron w życiu. Blog będzie o wszystkim, co mnie interesuje bądź dopiero zainteresuje - a jest tego sporo. Będąc na pierwszym roku aplikacji radcowskiej teoretycznie nie mam za wiele wolnego czasu, jednakże u mnie sprawdza się zasada, iż im więcej mam obowiązków, tym więcej wolnego czasu wygospodaruję. 
Tak więc wpisy będą różnorodne -  poczynając od swoich przemyśleń, motywacji, co będzie sprowadzać się do tekstów psychologicznych, trochę o ćwiczeniach i zdrowym odżywianiu, trochę o nauce,  poprzez podróże, a kończąc na prawie. 
Mam nadzieję, że zawitasz tutaj na dłużej i znajdziesz coś dla siebie interesującego.