Przejdź do głównej zawartości

Podróżowanie jako styl życia




Ostatnimi czasy podróżowanie stało się bardzo modne. W sumie jeżeli nie podróżujesz i nie masz ochoty tego robić to jesteś uznawany za dziwaka. Trend podróżniczy jest trochę podobny z trendem bycia fit – teraz każdy ćwiczy, a jak tego nie robisz to jesteś grubym leniem i tyle w tym temacie (aczkolwiek osobiście uważam, że akurat moda na ćwiczenie jest super i dzięki temu więcej ludzi dba o siebie).

Uważam że to niesamowite, jakie mamy w tym momencie możliwości – możemy zorganizować wyjazd w każde miejsce, nie mamy żadnych barier. Podróżowanie stało się po prostu łatwiejsze i tańsze – tak, że niemal każdy może sobie na to pozwolić. W każdej chwili mogę zarezerwować, nie wychodząc z domu, bilet samolotowy oraz miejsce w hotelu. 

Podróże kształcą – i nie mówię tutaj tylko o obcej kulturze, obyczajach, jedzeniu, języku – ale zmieniają ciebie, twój sposób patrzenia na świat. Może okazać się, że przez jedną podróż nagle zupełnie inaczej podejdziesz do swojej codzienności. Organizując wyjazdy stajesz się bardziej niezależny – bo jest to jednak jakieś wyzwanie, przynajmniej dla mnie. 


Dla coraz większej liczby osób podróżowanie stało się sposobem na życie – na youtubie możemy znaleźć niezliczoną ilość vlogów podróżniczych, na Instagramie królują profile, na których możemy podziwiać piękne widoki, oraz blogi, gdzie są opisywane coraz to nowe cele podróżnicze. 

Naprawdę podziwiam takich ludzi, którzy rzucili swoje codzienne życie i czasami w niewygodzie czy w niezbyt zaplanowany sposób zwiedzają kolejne kraje. Oglądam tych ludzi z mieszaniną zachwytu i zazdrości. ,,Ci to mają życie’’ – nie raz sobie myślałam. Miałam w głowie plany, aby zrobić sobie chociaż kilka miesięcy przerwy, zrezygnować z uporządkowanego życia i za ich przykładem zwiedzać coraz to nowe i interesujące miejsca. Do dzisiaj bardzo żałuję, że nie zdecydowałam się wyjechać na Erasmusa. 

Jednakże ostatni wyjazd – moje pierwsze, prawdziwe wakacje – troszkę zmieniły mój pogląd na podróżowanie. Byliśmy prawie 2 tygodnie zagranicą. To było niesamowite doświadczenie i bardzo się cieszę, że miałam możliwość wyjechania i zobaczenia czegoś nowego. Jednakże w czasie tej podróży stwierdziłam, że nie byłabym w stanie tak funkcjonować, być ciągle na walizkach. Jestem wygodna, kocham stabilizację, uwielbiam mieć swój kąt, pracę na etat. Po tych kilkunastu dniach byłam po prostu zmęczona i z ogromną radością wróciłam do Polski, swoich obowiązków, bardzo zmotywowana do dalszej pracy. I tak się zastanawiałam, czy może nie jest ze mną coś nie tak, że chyba naprawdę jestem okropną nudziarą (nie dość, że nigdy nie byłam miłośniczką głośnych imprez, to na dodatek teraz okazało się, że nie kręcą mnie kilkumiesięczne wyjazdy, ciągle nowe miejsca itp. No nuda kompletna). Ale potem uzmysłowiłam sobie, że w sumie przecież nie ma w tym nic złego. Że nie każdy musi być szalonym podróżnikiem i nie oznacza to, że jesteś gorszy. Oczywiście nadal będę chciała podróżować – zwiedzać nowe miejsca. Ale dzięki tej wycieczce zrozumiałam, że jednak jestem w odpowiednim miejscu i nie ma sensu tak wszystkiego żałować i oglądać się za innymi. Tak więc nadal z radością oglądam podróżnicze vlogi i instagramy, lecz tym razem już bez cienia żalu, że ja nie wybrałam takiego życia.


Komentarze

  1. Podróżowanie jest fajne, fajnie jest zobaczyć nowe miejsca, poznać nowe smaki i nowe kultury. Jednak ja z podróżowania nie potrafiłabym uczynić stylu życia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie jest na chwilę wyrwać się z domu i pojechać w inne miejsce, nieznane jednak pod koniec urlopu tęskni się już za domem, życie na walizkach to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, fajnie jest na chwilę wyjechać i odciąć się od codzienności, ale równie miło się po tym wraca :)

      Usuń
  3. Chciałabym mieć taki styl życia, ale z drugiej strony nie wiem czy zdało by to do końca egzamin kiedy na świecie pojawiły by się dzieci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam trochę blogów gdzie rodzice podróżują właśnie z dziećmi, więc zdecydowanie da się :)

      Usuń
  4. Ja jestem właśnie na trzytygodniowych wakacjach, jeszcze 4 dni, i powiem Ci, ze jestem kompletnie padnięta :) Ale jest bardzo fajnie. Trzeba tez pamiętać, ze ci ludzie, którzy podróżują latami albo miesiącami zazwyczaj mają mnóstwo kasy, więc jest to nieosiągalne dla normalnych ludzi (przynajmniej dla mnie :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn. bardzo często ci którzy nie są z Polski - to rzeczywiście, finansowo jest im łatwiej. Ale są ludzie którzy długo odkładają na takie dłuższe wyjazdy, a w ich trakcie pracują w jakiś miejscach po drodze albo zdalnie. Więc tak, trzeba mieć trochę kasy, ale podróżowanie nie jest tylko dla najbogatszych :)

      A 3 tygodnie to bardzo długi urlop, gdzie wyjechałaś? :)

      Usuń
    2. Do Gruzji i Armenii :) Chcieliśmy jeszcze Azerbejdżan, ale stwierdziliśmy, ze lepiej 2 kraje porządnie niż 3 na szybko :)

      Usuń
    3. I jak wrażenia, polecasz? :)

      Usuń
    4. No, mnie się podobało, szczególnie w Armenii :) Piękne kraje, duzo wspanialej przyrody, bardzo mili ludzie, a poza tym jest tanio :P

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niższy wiek emerytalny, a zmiana płci – orzecznictwo

Prawie optymistycznie

Zdecydowanie nie jestem optymistką, chociaż mimo to staram się szukać jasnych stron w życiu. Blog będzie o wszystkim, co mnie interesuje bądź dopiero zainteresuje - a jest tego sporo. Będąc na pierwszym roku aplikacji radcowskiej teoretycznie nie mam za wiele wolnego czasu, jednakże u mnie sprawdza się zasada, iż im więcej mam obowiązków, tym więcej wolnego czasu wygospodaruję. 
Tak więc wpisy będą różnorodne -  poczynając od swoich przemyśleń, motywacji, co będzie sprowadzać się do tekstów psychologicznych, trochę o ćwiczeniach i zdrowym odżywianiu, trochę o nauce,  poprzez podróże, a kończąc na prawie. 
Mam nadzieję, że zawitasz tutaj na dłużej i znajdziesz coś dla siebie interesującego.

Nic nigdy nie jest czarno-białe, czyli dlaczego warto powstrzymać się od oceniania